Wypiek świątecznego chleba w sabatniku, to już nasza tradycja! Od lat tuż przed wigilią wedle receptury naszych babć i dziadków zarabiamy ciasto chlebowe, rozpalamy ogień w sabatniku i pieczemy swój świąteczny chleb na wigilię. Wszystko dzieje się w cudnym klimacie i dużym skupieniu, tym razem możemy powiedzieć w pełnym rozmiarze czterech pokoleń! Najpiękniejsze jest jednak to, że to najmłodsze pokolenie bardzo czynnie brało udział i to już ze znaczną wprawą! W takich chwilach snują się opowieści a jak opowieści to i wypiek podpłomyków być musiał! Wypiek się udał nad podziw, jutro będziemy go w pełni smakować!



